piątek, 19 września 2014

WIPy - portret, gepard, coś pastelami, czyli wszystko i nic

   Witajcie!
   Wiem, że długo się tutaj nie odzywałam, już cztery tygodnie, przepraszam, ale niestety mam bardzo mało czasu. Nie chcę też pisać byle jakich postów. Tym bardziej, że mam rozpoczęte już chyba trzy prace, a niestety jeszcze żadnej nie udało mi się skończyć. Doba powinna być chociaż sześć godzin dłuższa. Wtedy na wszystko bym znalazła trochę czasu. :D
   Zacznie się następny tydzień szkoły, już zaczynam powoli mieć dosyć, a to dopiero początek. Po prostu jeszcze nie przyzwyczaiłam się do tego, że szkoła się rozpoczęła i trzeba wziąć się do roboty. Codziennie przyjeżdżam zmęczona, po godzinie 16. W liceum mają pewnie mniej lekcji niż u nas w gimnazjum. xD Ale mam nadzieję, że nie jest tak tylko w mojej szkole. Rozumiem też, że nauczyciele chcą nas bardzo dobrze przygotować do egzaminów, stąd te dodatkowe godziny.

   Jak wspomniałam wcześniej, zaczęłam kilka nowych prac. Pierwsza - wykonana będzie w całości ołówkami, ewentualnie tło wykonam węglem. :) Wzorowana na zdjęciu autorstwa Pauli Cichosz, której prace bardzo, ale to bardzo lubię. Mają swój wyjątkowy klimat! ;) Chyba uda mi się to skończyć w ten weekend.



   Następna praca, która tez już jest zaczęta, przedstawia geparda. Nie mam zielonego pojęcia, kiedy ją skończę. Wiem, że będzie przy niej masa pracy i poświęconego czasu. Mam nadzieję, że efekt będzie dobry, mimo tego, że to pierwszy zwierzak rysowany przeze mnie w kolorze. :)






Została mi się jeszcze jedna praca, której tutaj nie publikowałam i nie miałam zamiaru, dlatego że jej efekt końcowy po prostu mi się nie podobał. Rysunek został wykonany pastelami, z którymi średnio umiem się obchodzić. Ale od czegoś trzeba zacząć. :D




Podobają Wam się "zaczątki" tych prac? Czekacie na któryś rysunek? :D


Jestem również tutaj: