niedziela, 26 stycznia 2014

Jeszcze tydzień...

Znowu minął następny tydzień. Czy tylko ja mam wrażenie, że czas tak strasznie szybko mija. Nawet się nie obejrzę, a tu już koniec tygodnia. Ale nie będę się tutaj wyżalać, wiedząc, że to i tak nic nie zmieni.


   Ostatnio moim największym "problemem" jest zdecydowanie brak czasu. W ciągu dni poniedziałek-piątek rysuję bardzo mało. Spowodowane jest to oczywiście nauką, a częściej nawet moim lenistwem. Czasem jest tak, że zrobię wszystko, co trzeba, a potem tylko leżę z tyłkiem na łóżku i oglądam jakieś bezsensowne programy, albo przesiaduję ten wolny czas na facebooku. Mam nadzieje, że nie tylko ja jestem takim leniem. No ale, nie o tym jest post.

   Moje tworzenie głównie opiera się na rysowaniu ze zdjęć. I to właśnie chciałabym zmienić. Wiem, że rysuję teraz tylko portrety, dlatego ostatnio myślałam, żeby zacząć rysować z natury. Tutaj nie chodzi mi tylko o ludzi i o ich twarze, ale, np. o martwą naturę i krajobrazy. Mam nadzieję, że nie spocznę tylko na postanowieniu, a zacznę działać :)
Co do zdjęć... nie zawsze rysuję znanych ludzi. Często bardzo inspirują mnie zdjęcia różnych fotografów, zazwyczaj spotykam takich na facebooku. Jedną z moich ulubionych jest Cristina Otero, która ma naprawdę świetną galerię. W jej "kolekcji" są głównie autoportrety. Jak dla mnie ma najoryginalniejsze zdjęcia, gdybym miała wybierać spośród wszystkich fotografów, których "znam". :)

   Dlatego właśnie, mój ostatni rysunek przedstawia tę osobę, o której mowa wcześniej.
czas: ok. 4h
technika: ołówek
format: A4

(znowu przybiera odcienie sepii.. DLACZEGO?!)

Ostatnio myślałam, żeby wykonać coś typu "tutorialu". Bo wiele osób mnie o to prosi, więc pierwszy taki "krok po kroku" będzie o rysowaniu włosów. :D 
Chciałam wykonać coś takiego w ten weekend, ale całe sobotnie popołudnie spędziłam na czytaniu "Balladyny"... i tak jakoś wyszło. ;P

Lepsza jakość pracy na digart.pl --> tu
Ask 

piątek, 17 stycznia 2014

Nie zawsze wszystko jest tak, jak byśmy chcieli



   Matko, nawet nie wiecie, jak długo czekałam na ten weekend, już myślałam, że nigdy nie dobiegnie końca. Jestem strasznie zmęczona. Ale plusem jest to, że moje oceny ostatnio są dużo lepsze. W drugim półroczu mam mnóstwo postanowień, mam nadzieję, że się nie poddam po pierwszym miesiącu, czy nawet tygodniu. xd 

   W tym tygodniu nic specjalnego nie narysowałam, ale wypróbowałam węgiel (firmy Derwent) i spodobało mi się. Prace często mają ciekawy efekt i węglem naprawdę szybko można coś wykonać. Mi takie prace zajmują do ok. 30 minut. ;) Skoro już mówię o rysowaniu to wspomnę przy okazji, że narysowałam Prim Everdeen z "Igrzysk". Nigdy nic nie jest tak, jak bym chciała. Nie wyszła mi podobna, ale cóż... następnym razem będzie lepiej... o ile ten następny raz będzie.


Moja pierwsza praca tą techniką.
czas: ok. 15-20 min.
Dla jasności, wzorowałam się na innym rysunku, także pomysł całkowicie nie jest mój. :)

A tu nasza Primulka. :D (nie wiem, dlaczego ją tak nazywam) XD
technika: kredki (Polycolor Koh-I-Noor)
czas: niecałe 2h.




+ w "bonusie" macie zdjęcia z biwaku. XD


malowanie na butelkach zawsze spoko. xd

Przechodząc do tematu malowania, zna ktoś może porady dotyczące akryli? Bo niedługo mam zamiar zacząć malować i chętnie bym sobie coś o tych farbach poczytała. A ja jak na razie nic pożytecznego nie znalazłam. ;) I do tego strasznie mi się nudzi, teraz tylko słucham muzyki i chyba zaraz zabiorę się do rysowania. ;D

środa, 8 stycznia 2014

Emma Watson

   Z pewnością mogę stwierdzić, że Emmę Watson zna każdy... no może prawie każdy. Wydaje mi się, że jej "najsłynniejszą" rolą jest rola Hermiony w Harrym Potterze. Co prawda oglądałam tylko jedną część tej sagi, ale oprócz tego widziałam jeszcze kilka filmów z udziałem tej aktorki. Bardzo ją lubię, więc czemu by jej nie narysować? Tym bardziej, że ostatnio nie mam wcale pomysłów na rysunki, ani na malowanie. Mam nadzieję, że szybko się to zmieni, bo dłużej tak nie wytrzymam.

   Ostatnio coś wzięłam się bardziej za kredki i coraz bardziej zaczyna mi się podobać praca w kolorze. Oczywiście bywa różnie, bo nie zawsze powstają takie efekty, jakich oczekuję. A zwykle jestem dla siebie krytyczna, zwłaszcza jeśli chodzi o rysowanie, więc rzadko kiedy jestem bardzo zadowolona  z jakiejkolwiek mojej pracy. ;)

CZAS: OK 3-4H.
TECHNIKA: OŁÓWEK
FORMAT A4




   Kilka dni temu zaczęła się szkoła i chyba każdy o tym doskonale wie. Jest już nowy rok 2014, więc moim postanowieniem jest systematyczniejsza nauka.xd (powtarzam tak co roku). Pierwszy dzień po przerwie świątecznej był jaki był, ale nic nie poradzę, jedynym pocieszeniem we wtorek była plastyka. ;D Mam nadzieję, że wytrzymam jeszcze te niecałe trzy tygodnie do ferii. ;)